Obserwatorzy

sobota, 15 września 2012

Big eyes ColourVue.

To już moje drugie soczewki Big Eyes (14 mm). Poprzednio nosiłam "Pretty hazel" i mogę je szczerze polecić:) Tym razem padło na "Natural ring". Jako, że moje oczy i tak już są brązowe stwierdziłam, że wygodniejsza będzie przezroczysta soczewka z czarna obwódką. Nie to, że poprzednie były jakieś bardzo uciążliwe, ale zdarzało się, że "kolorowa część" nachodziła na źrenicę i obraz stawał się lekko zamglony;)

Na końcu wpisu coś na jesień, czyli welurowe legginsy plus kosmiczny jeleń malowany rok temu;)













1 komentarz:

  1. jaaa welurowe legginsy ostatnio sobie na szmatach kupiłam za 6zł. z cubusa xD

    ach soczewki <3

    OdpowiedzUsuń