Poprzedniego bloga zaczęłam prowadzić - jak zwykle - pełna entuzjazmu i - jak zwykle - zrezygnowałam po miesiącu. Może tym razem będzie inaczej ;)
Na początku małe zestawienie moich wakacyjnych malowanek. Nie tak pokaźny jak rok temu... ale chyba jakościowo lepszy ;)
Dalej moja ostatnia zdobycz...złoty zegarek.Taki niby Michael Kors. Teraz czekam na złote bransoletki do kolekcji ;)
ależ Cię wzięło na "aztec" :D
OdpowiedzUsuńczemu pousuwałaś wszycho?
a tak się zastanawiałam całkiem niedawno czy zamierzasz jeszcze coś wstawić kiedykolwiek.
A no widzisz... tak jak rok temu na galaktykę :D Pousuwałam... bo nie podobał mi się ten bajzel w postach :D Może teraz już będę wrzucać coś w miarę regularnie :D Zaraz zajrzę co u Ciebie, bo sto lat tu nie byłam :D
Usuńnooo! wrzucaj, wrzucaj! :D
Usuńswoje foty też koniecznie, bo miło się na Ciebie patrzy, a i ubrania to chyba wszystkie bym Ci podkradła :D
*od galaktyki do tej pory nie mogę się uwolnić :| hahah.
Może jakieś foty z Krakowa wrzucę, bo też byłam :D A co do ubrań to możemy się jakoś dogadać :D Tak wiem, galaktyka uzależnia xD
Usuńmozesz napisac gdzie kupilas zegarek i za ile? bo jest mega swietny :)
OdpowiedzUsuńJa mam takie na sprzedaż;)
UsuńTy sama to malujesz wszystko!?? ;O
OdpowiedzUsuńTak;)
UsuńMogłabym zamówić u Ciebie takie trampki aztec wsuwane bez sznurowadeł? :))
OdpowiedzUsuń